To panoramiczna, żywa opowieść o Warszawie w roku 1794 – mieście, które w jednej chwili tańczy na ulicy, a w następnej sypie okopy i staje do obrony. Powieść otwiera się majowym porankiem i pierwszym planem dwojga młodych: porucznika Gwardii Municypalnej Józefa Balcera i Klary Szmit, córki zamożnego młynarza z Górc – ich uczucie natychmiast zderza się z gorączką rewolucyjnego miasta i pierwszymi scenami ulicznej samosądowniczej gorączki.
Na tle wieści o ucieczce króla i powszechnej mobilizacji do sypania szańców pojawiają się figury warszawskiej ulicy: sprytny, niebezpiecznie wpływowy „Barani Kożuszek” oraz gwarna knajpa „Tłusta Kaśka” na Krzywym Kole, gdzie rodzą się plotki, afekty i polityczne podszepty.
Drugi wątek prowadzi przez dolne nabrzeża i Bednarską: rybak Wojtek kocha Andzię, ale na jego drodze staje sam książę Józef Poniatowski – ulubieniec tłumów i bożyszcze kobiet. Z pozornie niewinnego spotkania wyrasta dramat miłości, lojalności i honoru; Wojtek stanie przed wyborem, który drogo go kosztuje.
Kiedy na horyzoncie ukazują się pruskie kolumny – Rakowiec, Szczęśliwice, Górce – miasto zamienia się w obóz. W reducie wolskiej Balcer patrzy w stronę Górc, gdzie została Klara; z Wojtkiem obmyśla ryzykowną wyprawę, by wydrzeć dziewczynę spod nosa nie tylko najeźdźcom, ale i jej ojcu, którego lojalność wobec Warszawy zaczyna budzić grozę. W tle przewija się tępy Fryc – kandydat na męża wybrany przez ojca, cień zdrady i małej, prywatnej kalkulacji w cieniu wielkiej wojny.
Fabuła splata zatem romans i przygodę z kroniką oblężonego miasta: od sypania okopów po nocne wypadki za linię wroga, od porywów zbiorowej egzaltacji po twardą próbę charakterów. O tym, kto ocaleje, co zostanie utracone i jaką cenę zapłacą bohaterowie – autor opowiada dalej.