Tekst pochodzi ze zbioru „Ponure igraszki”. Choinka, jak to największemu kretynowi wiadomo, jest to mała jodełka, których tysiące kradnie się w rządowych albo dworskich lasach w połowie grudnia, poczem się je za ciężkie pieniądze sprzedaje na placu Napoleona; największe i najwspanialsze kupują bogaci Izraelici dla swoich Zbyszków i Dąbrówek, średnie […]