Drugi, najbardziej znany tom poezji Bolesława Leśmiana, który ukazał się w 1920 w Warszawie. W tomiku znalazły się słynne ballady, takie jak Świdryga i Midryga czy Dusiołek, jak także najsłynniejszy cykl Leśmianowskich erotyków W malinowym chruśniaku. Nasze wydanie ma oryginalny układ, taki sam, jak tomik z 1920r. oraz oryginalną ortografię i interpunkcję. Spis treści:W zwiewnych nurtach kostrzewyTopielecGwiazdyOdjazdWieczórW poluTęczaKońStodołaWśród gieorginijPierwszy […]
Klasyka polska
Bolesław Leśmian, Poezje. Sad Rozstajny
Debiutancki tom poezji Bolesława Leśmiana, który ukazał się w 1912 r. w serii „Pod znakiem poetów”. Do najcenniejszych zawartych w nim utworów należą Zielona godzina oraz Nieznana podróż Sindbada-żeglarza. Cały tom ma charakter neoromantyczny. Nasze wydanie ma oryginalny układ, taki sam, jak tomik z 1912 r. oraz oryginalną ortografię i interpunkcję. Seria Polska […]
Tadeusz Boy-Żeleński, Słowa cienkie i grube
Wysoko oceniana w serwisach społecznościowych książką TBŻ będąca polemiką z czytelnikami. Zbiór tekstów polemicznych Tadeusza Boya Żeleńskiego, niekiedy aktualnych nawet i dziś. Wiele z nich jest w formie dyskusji z czytelnikami. Jeden z ciekawszych traktuje o przedwojennych ogłoszeniach matrymonialnych. Ze wstępu: Po którymś moim niedzielnym felietonie pewien znajomy, spotkawszy mnie, […]
Tadeusz Gajcy, Wiersze. Poemat Widma
Tadeusz Gajcy urodził się 8 lutego 1922 roku w rzemieślniczej rodzinie o węgierskich korzeniach. Od 1935 roku uczęszczał do Gimnazjum oo. Marianów na Bielanach w Warszawie. W czasie okupacji, w 1941 r. zdał maturę i rozpoczął studia polonistyczne na tajnych kompletach Uniwersytetu Warszawskiego, które jednak po roku porzucił. Gajcy jest […]
Tadeusz Boy-Żeleński, Flirt z Melpomeną
Jest to po prostu zbiór felietonów teatralnych drukowanych w krakowskim „Czasie” pomiędzy miesiącem marcem 1919 a marcem 1920. Tak, czytelniku: „flirt”, który cię skusił na okładce, jest czysto intelektualny; a jeżeli znajdzie się w tej książce jakaś półdziewica, to jestem nią chyba ja sam, biedna dusza moja, wciąż niezaspokojona […]. […]