Nowa Francja, maj 1749. W cieniu Richelieu dorasta Jeems Bulain – chłopiec o sercu myśliwego, syn Angielki Catherine i francuskiego trapera Henriego. Towarzyszy mu kulawy pies Odds i cicha, dzika dolina, w której każdy strumień szepcze o przygodzie. Nad ich światem góruje jednonożny seigneur Louis Tonteur i jego dwór – miejsce dumy, intryg i pierwszych ukłuć zazdrości, gdy arystokratyczna Marie Antoinette patrzy na chłopca z góry. Curwood splata romans frontieru z prawdziwą historią: przyjaźnie z Caughnawagami, podchody, tropy, zapach wiosennego lasu – a w tle coraz donośniej brzmi zew wielkich wydarzeń, które zadecydują o losach Kanady. „Równiny Abrahama” to opowieść o odwadze i lojalności, o granicy między dwiema kulturami i o cenie, jaką płaci się za wybór własnej drogi. Zaczyna się niewinnie – od strzały w kwitnącym lesie – a kończy tam, gdzie historia staje się losem: na Równinach Abrahama.
Pierwsze wydanie w języku polskim.
Pełna wersja tekstu.
Książka uznawana za najlepszą powieść autora (w serwisie Goodreads).