Warszawa, noc zaduszna roku 1564. Trębacz każe gasić światła, deszcz siecze pod wiatr, a na Gołębiej ulicy zbiera się tłum dziadów. Do rudernej gospody wpada nieznajomy w czarnym birecie — jego głos ucisza wrzawę, a ostrze miecza i „wzbierająca Wisła” rozpraszają hałasujących jak mgłę. Kim jest ów przybysz: szlachcic, charakternik, […]